Skoda a konkurencja na rynku motoryzacyjnym
| Ilość stron | 12 |
|---|---|
| Bibliografia | tak |
| Przypisy | tak |
Początek pracy (ściągi)
W Polsce do 1990 roku trudno było mówić o konkurencji, co wynikało z permanentnie utrzymywanej nadwyżki popytu nad podażą. Jedynym zmartwieniem firm motoryzacyjnych były problemy produkcyjne, najczęściej związane z inwestycjami zwiększającymi potencjał majątkowy. Ponieważ ceny były pochodną kosztów i planowanego zysku, stopień wykorzystania tego majątku nie znajdował się w centrum zainteresowania dyrekcji firm. Sytuacja zaczęła się zmieniać, i to w dość szybkim tempie, po zmianach politycznych i ekonomicznych w 1990 roku. Plan Balcerowicza przez prawie dwa lata konsekwentnie wprowadzany w życie zmienił zależności rynkowe. Większość firm nie była przygotowana do tak radykalnej zmiany warunków na rynku i nie bardzo potrafiła przystosować się do nowej sytuacji. Producenci przemysłu samochodowego zaczęli zostawać z coraz większymi zapasami w magazynach. Problemy dystrybucji stały się ważniejsze od problemów związanych z produkcją. Zaczęła się ogromna walka z konkurencją. Walka konkurencyjna na rynku motoryzacyjnym przybiera postać takich posunięć jak: konkurowanie cenami, poszukiwanie nowych kanałów dystrybucji, reklama własnych usług.
Przejdźmy jednak do tematu, a mianowicie: Jak firma Skoda radzi sobie z konkurencją na rynku motoryzacyjnym .
Chociaż od połączenia Skody z Volkswagenem minęło już ponad 12 lat, nad Wełtawą ten związek wciąż uważany jest za interes stulecia. Firma Z Mlada Boleslaw stała się siłą napędową przemysłu i największym eksporterem Czech.









